Młodzi na swoim

Przyszła wiosna i nagle ruch na rynku mieszkań znacznie się zwiększył. Dzieje się tak, z tego względu, że łatwiej jest wprowadzić się do mieszkania i robić remont niż zimą. Jest ciepło, nie musimy martwić się, że nie wyschną nam ściany, a poza tym oferta w sklepach, oferujących ciekawe rozwiązania do domów są zdecydowanie ciekawsze.

Wielu młodych ludzi, zamiast wynajmować mieszkanie przez całe życie, woli zdecydowanie kupić mieszkanie i zamieszkać już u siebie. Problem pojawia się wtedy, kiedy niestety nie mamy wystarczającej ilości gotówki, a tak ma większość młodych ludzi. Muszą więc decydować się na wzięcie kredytu, co wiąże się związaniem z bankiem na kilkadziesiąt lat. Każdego miesiąca zmuszeni jesteśmy wypłacać bankowi określoną kwotę kredytu, która sprawia, że z miesiąca na miesiąc zbliżamy się do końca naszej udręki kredytowej.

Niewiele ludzi lubi wiązać się kredytami, wynika to z faktu, iż nie jest to dość jasna sytuacja. Nie wiemy co się będzie działo następnego dnia w naszym życiu, a co to dopiero za dwadzieścia lat. Życie się tak zmienia, że nie możemy tego w żaden sposób przewidzieć. Związanie się z kredytem hipotecznym na dwadzieścia, czy trzydzieści lat jest trudną decydują, a co za tym idzie, bardzo dużym wyzwaniem dla każdego.

Kupowanie mieszkań, nie jest obecnie tak popularne jak jeszcze kilka lat temu, ze względu, na zakończony program pomocy młodym ludziom, Rodzina na swoim. Obecnie rząd przygotowuje kolejny program pomocowy, dla młodych ludzi. Ma to być program, który ma umożliwić młodym ludziom zakup mieszkania i posiadania minimalnego wkładu własnego. Obecnie rząd stawia na mieszkania na rynku pierwotnym, więc pomoc Młodzi na swoim, dotyczyć ma tylko i wyłącznie mieszkań, które zakupione zostaną na rynku pierwotnym od dewelopera. Ci, którzy starają się kupić mieszkanie na rynku wtórnym, niestety ale obejdą się smakiem. Mimo tego, że pomoc rządu będzie niewielka, młodzi ludzie mający do 35 lat, mają szansę uzyskać dziesięć procent wkładu. Ewentualnie, gdy mają jedno dziecko, piętnaście procent, a gdy dwójkę dwadzieścia procent. Pomoc niewielka, gdyż nie jest w stanie pobić programu Rodzina na swoim, ale osoby, których nie stać na wkład własny mogą szukać mieszkania. Od 2014 roku, banki chcą aby każdy kto decyduje się na kredyt hipoteczny, posiadali wkład własny minimum dziesięć procent, a od 2015 roku, wkład własny wynosić ma aż dwadzieścia procent.